Miejsca wrażliwe okolicy autentyzmu

20,00 

Nostalgia przemijania i smutek egzystencji to tematy filozoficzne prezentowane na fotografiach w albumie, podkreślone poprzez świadomy dobór formy
i sposobu ich wykonania. Zapraszam do wędrówki w czasie i przestrzeni, aby powrót z drugiej strony magicznego lustra obudził w nas wrażliwość na współczesność. (Stanisław Kulawiak – Fotografia jako stygmat przemijania, fragment)

eBook – pdf

Kategoria:

Opis

eBook – pdf

Tytuł: Miejsca wrażliwe okolicy autentyzmu
Format: 21 x 23 cm, 120 stron, ilustracje w kolorze, okładka kartonowa foliowana ze skrzydełkami, oprawa szyta, klejona
Redakcja: Agnieszka Nabrdalik, Wiesław Przybyła
Teksty: Stanisław Czernik, Stanisław Kulawiak, Andrzej Jakub Mularczyk, Agnieszka Nabrdalik, ks. Michał Perliński, Marian Pilot, Wiesław Przybyła, Mirosława Rzepecka, Stefan Szajdak, Adam Wiedemann
Fotografie: Archiwum Oficyny Wydawniczej KULAWIAK, Czesław Bojszczak, Sławomir Brdęk, Bartłomiej Busz, Kamil Cichoń, Ewa Dytfeld, Marek Dytfeld, Krzysztof Gruszka, Grzegorz Kosmala, Stanisław Kulawiak, Maciek Nabrdalik, Krzysztof Urbański
Korekta: Agnieszka Nabrdalik, Wiesław Przybyła
Projekt graficzny i skład: Stanisław Kulawiak
Przygotowanie i opracowanie materiałów: Stowarzyszenie Regionalny Ośrodek Dokumentacji WIEŻA 1916
Wydawca: Stowarzyszenie Regionalny Ośrodek Dokumentacji WIEŻA 1916, www.wieza1916.pl
Oficyna Wydawnicza KULAWIAK, www.kulawiak.pl
Okładka — strona I: Rzeźnia w Ostrzeszowie, 2006 r., fot. Stanisław Kulawiak
Druk i oprawa: Drukarnia KURSOR, Wrocław
Ostrzeszów 2014
ISBN (eBook) 978-83-64098-09-3

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Na tych fotografiach nie znajdziesz ani przestrzeni, ani czasu. Ujrzysz miejsca i chwile. Zamieszkane przez ludzi, przez twoich antenatów i przez ciebie. One są po to, aby nie zapomnieć, co to znaczy „mieszkać”. One istnieją, by wchłaniać człowiecze istnienie: poszczególne i zbiorowe. Bez człowieka miejsce zamienia się w bezkształtną materię. Dodajmy, że miejscom nadaje sens dopiero ludzkie przeżycie. Samo przeżywanie jest zaś osnową autentyzmu, ruchu filozoficzno-estetycznego, jaki narodził się w Ostrzeszowie przed II wojną światową za sprawą wybitnego poety Stanisława Czernika. Jednia prawdy życiowej i artystycznej była dla dawnych autentystów i jest dla ich następców nieodzownym warunkiem sztuki prawdziwej. Jakże często przywoływał Czernik znaczenie „najczystszej, najprawdziwszej treści”! Obserwacja miejsc, a następnie ich artystyczne przetworzenie staje się aktem uczuciowym, dzieje się w krainie rzeczywistych afektów i wrażeń. Rzecz jasna — owa najczystsza treść wizualna musi być treścią czasu przeszłego. Fotograf, samotny szaman i sztukmistrz światła, obejmuje w posiadanie miejsca ważkie, święte, wrażliwe. Świątynie, chałupy, cmentarze, dworki, dworce kolejowe, krzyże, wiatraki i młyny, bramy i okna. Niech tak zostanie. Niechaj dagerotypista będzie uświęconym denuncjatorem i rabusiem tego, co zginąć ma w życiu, by ożyć w domu żywego srebra. Znaki fizyczne nie barują się z czasem, one jedynie próbują przetrwać w czasie. Jednocześnie na próżno tu szukać buńczucznej uzurpacji prawdy, artysta autentyczny jedynie jej poszukuje. Umysłem i sercem. Najusilniej. Kiedy patrzymy na pomieszczone w albumie zdjęcia, uderza nas selekcja materiału, wybór i redukcja treści. Miejsc w okolicy wiele, uzbierałby się ich opasły indeks. Ale tylko niektóre zasłużyły na miano wrażliwych. Boć przecie nie o spis „miejscowych tematów” tu idzie, nie o metodyczną dokumentację loci amoeni, miejsc szczęśliwych. Autentyzm obrazu skupia się wyłącznie wokół tezy, symetralnej osi, która porządkuje całą konstrukcję. Wszystko inne jest wtórne i podporządkowane Przeżyciu i Wrażeniu…

(Wiesław Przybyła – Miejsca wrażliwe okolicy autentyzmu, fragment)