Ostrzeszów. Historia i współczesność.

15,00 

Wydawnictwo Jubileuszowe – 750 lat Ostrzeszowa

Niniejsza publikacja pokazuje, jak urocze jest nasze miasto, jakim ulegało zmianom na przestrzeni wieków. W tekstach i na ilustracjach widoczne są ślady historii i współczesności. Zapraszamy do podążania tymi śladami i czerpania z bogactwa, które nasze miasto ma do zaoferowania. Warto podziwiać Gród Kazimierza nie tylko na kartach tej publikacji. (fragment wstępu)

eBook – PDF

Kategoria:

Opis

eBook – pdf

Tytuł: Ostrzeszów. Historia i współczesność. Wydawnictwo Jubileuszowe – 750 lat Ostrzeszowa
Format: A4 (21×29,7 cm), 52 strony, ilustracje w kolorze, okładka kartonowa foliowana, oprawa zeszytowa
Redakcja: Józef Janas, Artur Derewiecki, Wiesław Przybyła, Mirosława Rzepecka
Teksty: Katarzyna Bielawska, Edmund Callier, Jan Marek Cieplik, Stanisław Czernik, ks. Michał Perliński, Wiesław Przybyła, Mirosława Rzepecka
Fotografie i ilustracje: Edward Haladyn, Grzegorz Kosmala, Stanisław Kulawiak, Antoni Serbeński,
Archiwum domowe Czerników, Muzeum Okręgowe Ziemi Kaliskiej, Muzeum Regionalne im. Wł. Golusa w Ostrzeszowie
Opracowanie graficzne i skład: Stanisław Kulawiak
Przygotowanie ilustracji do druku: IMAGERIA, Magdalena Kulawiak
Wydawca: Urząd Miasta i Gminy Ostrzeszów
Ostrzeszowskie Centrum Kultury im. Antoniego Serbeńskiego
Oficyna Wydawnicza KULAWIAK, www.kulawiak.pl
Druk: Drukarnia HECTOR, Długołęka
Ostrzeszów 2010
ISBN (e-Book) 978–83–64098–64–2

© Wszelkie prawa zastrzeżone

(…) Ostrzeszów jest — użyję prostej i pięknej figury Juliana Przybosia — miejscem na ziemi. Dla tych, co tu byli i co tu będą, dla tych, co zostali w progach rodowego domostwa, i dla tych, co poszli szerokim traktem w świat. Dla nich wszystkich, pospołu i bez wyjątku, Miasto jest, dodajmy, miejscem dobrowolnej niewoli. Żywimy się dzielnością pokoleń, które od średniowiecza czyniły tę ziemię własnym domem. Naszych pradziadów odwiedził Kazimierz Wielki. Olśniony okolicą wzniósł warowny zamek, po którym pozostała do dziś górująca nad Ostrzeszowem Baszta. Za niezwykłe dzieła umysłów i rąk przyszło nam wielokrotnie płacić cenę najwyższą, kiedy ginęli nasi antenaci w wojnach z Tatarami, Szwedami, Niemcami, kiedy w powstaniu wielkopolskim tak wielkim sercem przywracali Ojczyźnie nasz mały jej skrawek…Ostrzeszów — nie taki duży, nie taki mały. Można go przebyć, przytoczę słowa Mariana Pilota, trzymając się matczynego fartucha. A jeśli matczyne są nasze z Ostrzeszowem skojarzenia, to i matecznik będzie najwłaściwszym Grodu tego określeniem. (dr Wiesław Przybyła To miasto – fragment)